Telefon   +48 61 442 81 40

Mail  Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Czym się kierować przy wyborze automatycznego dozownika do płynu dezynfekującego?

Niezależnie od prowadzonej działalności, niezwykle ważna jest należyta troska o higienę pracowników, klientów lub gości. Badania nie pozostawiają wątpliwości, że poprzez dłonie dochodzi do ogromnej liczby zarażeń chorobami zakaźnymi, a zwykłe mycie rąk potrafi znacznie zwiększyć bezpieczeństwo nasze oraz osób, z którymi mamy bezpośredni kontakt. Najlepszym sposobem dbania o higienę dłoni są automatyczne dozowniki do płynu dezynfekcyjnego. Ich ogromna wygoda zachęca wszystkie przechodzące osoby do skorzystania ze znajdującego się w nich specyfiku, ponieważ wymaga od nich poświęcenia tej czynności minimalnej ilości uwagi oraz czasu. Wypuszczanie zawsze tej samej, określonej ilości płynu sprzyja oszczędności. Ten zaś wysycha na tyle szybko, nie pozostawiając przy tym żadnych śladów, że nie ma potrzeby jego wycierania. 

 

dozownikWarto jednak zauważyć, że automatyczne dozowniki różnią się między sobą pod bardzo wieloma względami. Choć każdy działa na podobnej zasadzie, wyczuwając podsuniętą dłoń, to mogą one przyjmować różne formy, być wykonane z odmiennych materiałów, a także wymagać innego sposobu napełniania. Aby wybrać dozownik płynu dezynfekującego, który będzie najlepiej dostosowany do specyfiki obiektu, w którym ma zostać umieszczony, należy poświęcić tym kwestiom odpowiednią uwagę. 

 

Jaki dozownik płynu dezynfekcyjnego będzie lepszy – na ścianie, czy na stojaku? 

Istnieją trzy podstawowe sposoby, na które można umieścić automatyczny dozownik w pomieszczeniu. Pierwszym, prawdopodobnie najwygodniejszym, jest urządzenie na stojaku. Największą zaletą tego rozwiązania jest jego mobilność: dozownik na stojaku można łatwo przenieść w inne miejsce. W sytuacji wymagającej szczególnych środków ostrożności, takich jak panująca pandemia, można postawić go zaraz przy wejściu do budynku, by w spokojniejszych czasach schować go do magazynu lub umieścić jedynie w okolicy toalet. Niestety, w niektórych warunkach, szczególnie w miejscach publicznych, dozowniki na stojakach narażone są na kradzieże oraz akty wandalizmu. Ich poważną wadą jest również fakt, że zajmują sporo miejsca i mogą przeszkadzać przechodzącym ludziom. 

Rozwiązaniem pozbawionym tych problemów jest doskonale chroniony dozownik zabudowany w ścianie. Jest to urządzenie znacznie bardziej dyskretne i właściwie pozbawione ryzyka kradzieży lub uszkodzenia. Bardzo często wyposaża się je również w zamek, aby mogła je otworzyć jedynie osoba posiadająca klucz. Oczywiście w takim przypadku nie można jednak mówić o mobilności. Rozwiązaniem pośrednim są dozowniki wieszane na ścianie. Te można przenieść w inne miejsce, ale wymaga to nieco pracy. Są również skutecznie zabezpieczone przed kradzieżą. 

 

Z jakiego materiału powinien być wykonany dozownik płynu do dezynfekcji? 

Automatyczne dozowniki płynu dezynfekcyjnego wykonuje się z tworzyw sztucznych lub metali. Głównym powodem przemawiającym za wyborem którejś z tych opcji jest posiadany budżet. Urządzenia metalowe są znacznie trwalsze i sprawiają bardziej eleganckie wrażenie, są jednak przy tym droższe. Jeśli wygląd nie ma aż tak dużego znaczenia, miejsce nie jest narażone na akty wandalizmu lub dozownik ma być jedynie rozwiązaniem tymczasowym – lepiej nie przepłacać i wybrać tworzywa sztuczne. 

 

Wybrać automatyczny dozownik na płyn czy specjalne wkłady? 

Coraz większą popularnością cieszą się dozowniki na specjalne wkłady. Są to szczelnie zamknięte foliowe torebki, które umieszcza się w urządzeniach. Choć to rozwiązanie jest znacznie powszechniejsze w przypadku dozowników mydła, pojawia się też dużo podobnych urządzeń podających płyn dezynfekujący. Ten sposób ma istotne zalety: wkłady są łatwiejsze w przechowywaniu, a ich wymiana jest prostsza i wygodniejsza niż napełnianie dozownika płynem z większego zbiornika. Nie istnieje również ryzyko zanieczyszczenia specyfiku lub jego rozlania. Z drugiej strony jest to jednak rozwiązanie zauważalnie droższe i nie zawsze okazuje się opłacalną inwestycją.